W tamtych czasach wykłady były tylko dla najlepiej sytuowanych warstw w społeczeństwie. Udział w zajęciach brali synowie kapłanów, wodzów i innej arystokracji ówczesnej. Naukowcy chcieli, aby tylko najbogatsi mogli się uczyć, co tworzyło jeszcze kolejna barierę dla plebsu, aby nie próbował się zbliżać do władzy, bo nie posiada odpowiedniej wiedzy i umiejętności. W mezopotamskich szkołach uczono ówczesnej matematyki i pisma, oraz tworzenia własnych styli w zachowaniu.
Szkoły miały na celach kształcenie moralne i patriotyczne z zachowaniem szacunku do starszych i króla. Posiadający dostateczne umiejętności uczniowie byli kierowani do specjalnych jednostek, gdzie dzięki swojemu wykształceniu mogli obejmować ważne stanowiska i pracować dla dobra państwa. Służba państwu i królowi to był przywilej, a władca chciał mieć przy sobie wykształconych ludzi. Nawet szamani i kapłani mieli wykształcenie z rożnych dziedzin, co im pozwalało na kontrolowaniu wiernych i troska o wspólnotę i państwo.